- Mam nadzieję, że na początku października projekt ustawy w sprawie asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami trafi pod obrady rządu, gdzie zapadną ostateczne decyzje – powiedziała w „Gościu poranka” w TVP Info ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
- To projekt rewolucyjny, wprowadzający zupełnie nowy system wsparcia osób z niepełnosprawnościami. I rzeczywiście bardzo kosztowny. Ale ten koszt to tak naprawdę nie jest koszt, tylko inwestycja w niezależne życie tych osób, w to, by część z nich mogła być aktywna na rynku pracy – zaznaczyła.
Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że „rozbieżność fundamentalna między ministerstwami dotyczy relacji między świadczeniem wspierającym a asystencją osobistą”.
- Świadczenie wspierające to pomoc finansowa dla osób z niepełnosprawnościami na zaspokojenie ich potrzeb. Jego wysokość zależy od stopnia niepełnosprawności i zakresu potrzeb. Ministerstwo Finansów chciałoby to powiązać z asystencją. My stoimy na stanowisku, że to dwie odrębne sprawy – świadczenie wspierające jest świadczeniem finansowym, a asystencja osobista to usługa, obecność asystenta, który przez część doby wspiera osobę w codziennym, niezależnym funkcjonowaniu – wyjaśniła ministra.
















