Karol Nawrocki zapowiadał, że nie wyrazi zgody na żadne regulacje statusu tzw. neo-sędziów. - Dla zaspokojenia ego pana prezydenta i jego szarpania się o to, jaki fragment władzy w Polsce, władzy absolutnej dla siebie nie wyszarpie - powiedziała na antenie Polskiego Radia 24 Anita Kucharska-Dziedzic.
- Mówienie przez niego "przyjdźcie z jakimiś propozycjami, zanim zaczniecie je przelewać na papier", czy to w rządzie, czy to w Sejmie, jest po prostu rozbójnictwem politycznym i ja bym nie chciała, żeby pan prezydent przenosił pewne standardy ze swojego poprzedniego życia do Pałacu Prezydenckiego - skomentowała posłanka.
Gościni Polskiego Radia podkreśliła, że projekty ustaw powinny być tworzone przez Sejm oraz że prezydent ma inicjatywę ustawodawczą, więc może sam zaproponować "wyjście z kryzysu".

















