- Cieszę się, że pan premier leci do Luandy, gdzie będą kontynuowane rozmowy. Mam wrażenie, że przez długi czas Polska prosiła o miejsce przy stole, a nie usiadła przy tym stole. Mam nadzieję, że tym wyjazdem premier przy stole usiądzie i nie da się wypchnąć – mówił w Radiu ZET europoseł Robert Biedroń, pytany o negocjacje pokojowe Ukraina-Rosja.
Zdaniem Biedronia, „to Unia Europejska powinna nadawać ton wszystkim dyskusjom, a nie USA, które w sprawie Ukrainy robią coraz mniej, a nie coraz więcej”.
Eurodeputowany uważa, że „Polska powinna zaproponować zorganizowanie w Warszawie szczytu na rzecz Ukrainy, gdzie będą prowadzone negocjacje”.
- Polska powinna być symbolem tych negocjacji, bo kto, jak nie Polska?! My walczymy za ich wolność i za naszą wolność – zaznaczył .
Jego zdaniem jest dziś „atmosfera, żeby ponad podziałami zaproponować negocjacje, żeby toczyły się w Warszawie, w Polsce”. - Wiele krajów naszego regionu się przyłączy i czeka na tę inicjatywę – ocenił.

















