To bardzo znamienna dla Polski rocznica i zastanawiałem się, w jakiej formie ująć swoją wypowiedź, żeby była trochę inna. Znalazłem taką formę, która może Państwa zainteresować.
„Jak śmieli Żydzi narzucać Polsce swojego prezydenta? Chwasty trzeba z polskiej ziemi powyrywać”.
„Ci ludzie nie są równie ludziom normalnym. To nie ludzie, to ideologia”.
„Kogo wybiera się głosami żydowsko, niemiecko, ukraińskimi na przedstawiciela państwa polskiego wobec zagranicy?”.
„Wyjazd z Chanuką z polskiego Sejmu”.
„Za wszelką cenę uniemożliwić Narutowiczowi objęcie urzędu. Patrioci nie mogą dopuścić, by marszałkiem sejmu był komunista, który ma polską krew na rękach. Narutowicza z Polską niemal nic nie łączy”.
„Będziesz pan wisiał”.
„Dla premiera kula w łeb”.
„On narzucony został na prezydenta głosami obcych narodowości”.
„Czerwona zaraza już po naszej ziemi całe szczęście nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa”.
To są cytaty, pomieszane, sprzed 103 lat połowa i połowa z ostatniego 2-3 lat. Chciałem zwrócić państwa uwagę na to, że właściwie one dotyczą jednej sprawy. Nienawiści. Nieakceptowania innych ludzi. Ranienia słowem innych ludzi.
Muszę państwu powiedzieć, że ta nienawiść zabiła pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej. Ostrzegam naprawdę twardym głosem. Dziś Niewiadomscy są wśród nas. To są, proszę państwa, ludzie, którzy mają immunitety. Często księża. Często ludzie bezimienni. Często stadionowe gangi.
Często partie polityczne, które niby właściwie nikogo nie ranią, ale ranią wszystkich. Często to są usłużne media i wysoko zasięgowe konta w mediach elektronicznych. Jakby te media elektroniczne były 103 lata temu, tam by się działo to samo. Naprawdę dzieje się to samo. Bo ci sami ludzie, tak samo myślący jak 103 lata temu, powtarzają te same schematy.
Pytam w związku z tym wszystkich zgromadzonych polityków, dziennikarzy, obywateli. Czy my naprawdę żeśmy wyciągnęli naukę jakąkolwiek z roku 1922? Czy dziś po 103 latach znowu nie jesteśmy zatruwani nienawiścią? Po prostu nienawiścią. Ta nienawiść, proszę Państwa, ponownie zaczyna zabijać. Bo przecież Paweł Adamowicz został zabity. Został zabity pozornie bez przyczyny. Po prostu ktoś go nienawidził. Nienawiść się odradza. Klimat pogardy, odczłowieczenia panoszy się naprawdę codziennie w życiu publicznym.
Zaczynamy o ludziach mówić po prostu tak, jak nigdy o ludziach nie powinniśmy mówić. Bo tak naprawdę czym jest odbieranie podmiotowości mniejszościom? Wszelkim mniejszościom narodowym. Ludziom, którzy w co innego wierzą. Ludzie, którzy inaczej kochają. Czym innym, jak nie nienawiścią, jest odbieranie podmiotowości ludziom? Każdy człowiek jest indywidualny. Ma prawo do życia takiego jakiego chce, byleby było ono zgodne z prawem.
Każdy powinien mieć wolność. Ale nie wszystkim się to podoba. Ale trzeba go oddzielić linią nienawiści. Trzeba mu powiedzieć, jakie naprawdę jest jego miejsce. A może tak jak w wypadku Narutowicza, Adamowicza, w ogóle tego miejsca nie ma dla ludzi innych.
Jak można do ludzi mówić, że są ideologią, albo że są tęczową zarazą? Kto pozwala na to? Nauka, wiedza, wykształcenie? Czy po prostu prosta nienawiść? Jesteś gorszy ode mnie. W związku z tym, że jesteś gorszy ode mnie, masz mniej praw. Jak masz mniej praw, to mogę Tobą pomiatać. Jesteś szmatą. Jesteś nikim. W związku z tym można Cię zabić. Masz inne poglądy. Mogę Cię zabić. Nie można takich rzeczy tolerować.
Czym jest tak naprawdę idiotyczny napad na chanukowe święto w Sejmie? Komu to przeszkadza? Komu przeszkadza to, że ludzie wierzą w co innego niż ja, niż państwo? Niech każdy wierzy w to, co chce. Byleby to nikogo nie urażało. Byleby to nie tworzyło rzeczy złych. Ale na Boga. Czy to, że ktoś jest Żydem, to jest gorszy od nas? Czy to, że ktoś jest gejem, jest gorszy od nas? Czy to, że ktoś ma inny kolor skóry, jest gorszy od nas? To jest jakiś absurd. Czy ktoś, kto wyznaje inne poglądy, tak jak Narutowicz, jest gorszy od kogokolwiek z nas? No nie. Po prostu tak nie jest.
Czym jest tak naprawdę brak reakcji na wszystko to, co się dzieje na stadionach? Przez poważnych polityków, przez głowy państwa, przez prezydenta. Trzeba na zło reagować. Zło trzeba nazywać. Zło trzeba wskazywać ręką. O źle trzeba mówić. Bo jak nie będziemy mówili, to to zło nas wciągnie. To to zło nas pochłonie.
Proszę państwa, kto daje klerowi prawo do tego, żeby, tak jak ostatnio, jeden z przedstawicieli Kleru ustalał i dawał świadectwa polskości jednemu, a zabierał drugiemu. Ty jesteś Polakiem, ty nie jesteś. To są granice, do których się zbliżamy. To są granice, których nigdy nie możemy przekroczyć. Bo przekroczenie tych granic zaczyna się od słowa, potem od kamienia, a kończy się nożem. Kończy się śmiercią. I wiemy to.
I ta rocznica powinna wszystkim, szczególnie teraz, o tym przypominać. Czym jest, proszę państwa, szykanowanie lekarzy za to, że chcą być lekarzami? Że chcą służyć społeczeństwu? Czym jest wyzywanie kobiet, które decydują się na rzeczy, które dla nich samych są wielkimi emocjami, wielkimi tragediami? Czy mamy prawo do tego, żeby tych ludzi określać, mówić, że są źli, gorsi od nas? Nie mamy tego prawa. A to się dzieje na naszych oczach.
Na naszych oczach się to dzieje. I trzeba głośno właśnie w tym budynku, gdzie zginął Narutowicz, mówić o tym i przypominać o tym. Dziękuję serdecznie.
Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu
Zachęta 16 grudnia 2025 r.

















