Pierwsza wersja projektu przepisów podatku cyfrowego, naniesione zostały uwagi i dokument wrócił do opracowywania. Oznacza to, że projekt będzie gotowy w styczniu i rozpocznie on swoją ścieżkę rządową.
Będziemy proponowali ważny mechanizm dla firm, które rozliczają się podatkowo w Polsce, czyli zmniejszanie kwoty podatku cyfrowego o kwotę CIT, która dana firma zapłaciła w danym roku w Polsce. Oznacza to, że jeżeli gigant cyfrowy płaci CIT w Polsce to podatek cyfrowy będzie o ten CIT pomniejszany. To będzie po prostu zachęto do tego, aby płacić CIT w naszym kraju. Dlatego mówimy, że ten podatek ma charakter wyrównujący.
Więc, jeżeli nie płacę CIT-u to płacę podatek cyfrowy.
Szacujemy, iż wpływy do budżetu to będzie około 2 mld zł rocznie. W zależności od tempa wzrostu całego sektora, to wpływy mogą osiągnąć 3 mld zł w kolejnych 3-4 latach. A sektor rozwija się szybko.
Prezydent mówi - „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. Mówił też, że nie będzie podpisywał podatków, które są nakładane na Polki i Polaków, a ten podatek nie jest nakładany na nich. A ten podatek będą np. płaciły chińskie platformy, które zajmują się sprzedażą i nie zostawiają w Polsce żadnych wpływów. To trudno, aby prezydent bronił takiego procederu.
Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji
Radio Zet, 17 grudnia 2025 r.

















